Czytania na niedzielę 05.10.2014

PIERWSZE CZYTANIE   (Iz 5,1-7)

Czytanie z Księgi Proroka Izajasza


Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi
pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy!
Przyjaciel mój miał winnicę
na żyznym pagórku.
Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni
i zasadził w niej szlachetną winorośl;
pośrodku niej zbudował wieżę,
także i tłocznię w niej wykuł.
I spodziewał się, że wyda winogrona,
lecz ona cierpkie wydała jagody.
Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem
i mężowie z Judy,
rozsądźcie, proszę, między Mną
a między winnicą moją.
Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej,
a nie uczyniłem w niej?
Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała,
ona cierpkie dała jagody?
Więc dobrze! Pokażę wam,
co uczynię winnicy mojej:
rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono;
rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano.
Zamienię ją w pustynię,
nie będzie przycinana ni plewiona,
tak iż wzejdą osty i ciernie.
Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz.
Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela,
a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym.
Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi,
i prawowierności, a oto krzyk grozy.



PSALM RESPONSORYJNY   (Ps 80,9.12-16.19-20)

REFREN:    Winnicą Pana jest dom Izraela

Przeniosłeś z Egiptu winorośl
i zasadziłeś ją wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza,
aż do Rzeki swe latorośle.

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny
i obgryzają polne zwierzęta.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze,
a będziemy zbawieni.



DRUGIE CZYTANIE   (Flp 4,6-9)

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli! Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ    (J 15,16)

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.


EWANGELIA   (Mt 21,33-43)

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.


Medytacja nad Słowem

Przytoczone słowa tzw. przypowieści o winnicy są właściwie czystą alegorią, bo każdy element tego obrazu ma swoje odniesienie do rzeczywistości.

Winnicą jest Ziemia Obiecana, a jej właścicielem jest Bóg, który dał ją w dzierżawę (dziś powiedzielibyśmy: w leasing) rolnikom, czyli Narodowi Wybranemu. Kiedy przychodziła właściwa pora na zbiory posyłał do nich swoje sługi, czyli proroków, oczekując duchowych owoców. Naród Wybrany lekceważył, a nawet zabijał Bożych wysłanników. W końcu gospodarz-Bóg posłał do nich swojego ukochanego Syna, licząc – może nieco naiwnie, ale miłość przecież jest ślepa! – że go uszanują. Oni jednak pomyśleli przewrotnie, że jak zabiją jedynego dziedzica, to majątek przejdzie na ich własność; i tak uczynili.

Jezus stawia wówczas retoryczne pytanie: co w takiej sytuacji uczyni właściciel winnicy? Tu arcykapłani i faryzeusze odpowiedzieli zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem, nie zrozumieli bowiem jeszcze, że te słowa odnoszą się do nich: „nędzników nędznie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom”...

W interpretacji Kościoła, tą prawdziwą Ziemią Obiecaną jest Królestwo Niebieskie, a jej nowymi pracownikami – chrześcijanie, uczniowie Jezusa, owego jedynego dziedzica, którego Naród Wybrany odrzucił, a który okazał się być prawdziwym kamieniem węgielnym, czyli fundamentem i Kościoła, i Królestwa.

A jakim ja jestem pracownikiem nowej winnicy Pańskiej? Czy buduję na właściwym fundamencie i dla dobra Kościoła?


ks. Wojciech Michniewicz
Blog autora: anaideia2.blogspot.com


ZAMYŚLENIA

Dzisiejsza przypowieść, w odróżnieniu od innych metafor ewangelicznych, kończy się dość dziwnie. Większość z nich ma swój szczęśliwy finał: troskliwy pasterz odnajduje zagubioną owcę, miłosierny Samarytanin lituje się nad pobitym i ograbionym wędrowcem, biedny Łazarz otrzymuje po śmierci zapłatę za swoje krzywdy, kochający ojciec przytula do serca marnotrawnego syna… Dzisiejsze opowiadanie ewangeliczne kończy się zabiciem syna właściciela winnicy. Po wielu próbach odebrania plonów od dzierżawców, po licznych oznakach wyczekiwania, dochodzi do tragicznego finału. Zaskakuje nas cierpliwość gospodarza, cierpliwość, która – jak pisał św. Augustyn – „jest towarzyszką mądrości”. I właśnie ta mądrość każe dawać kolejne szanse w oczekiwaniu na wzajemność. „Nieszczęśliwy, kto próżno o wzajemność woła” (A. Mickiewicz, Rezygnacja). Ale też „miarą miłości jest miłość bez miary” (św. Franciszek Salezy). Tylko Bóg może zdobyć się na taką miłość. Nie ma lepszego streszczenia całej historii zbawienia niż ta przypowieść z dzisiejszej Ewangelii.
Ale nie wszystko kończy się na śmierci syna gospodarza, wszak Królestwo Boże ciągle trwa. „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”. To stwierdzenie powinno wstrząsnąć naszymi „europejskimi” sumieniami, które często odwołują się do chrześcijańskiej tradycji, choć są od niej daleko lub też ją całkowicie ignorują, czy wręcz odrzucają. Czy spory o zapis w konstytucji europejskiej o chrześcijańskich korzeniach naszego kontynentu nie były w jakiś stopniu kolejną negacją Właściciela Winnicy? A czy w naszym życiu osobistym potrafimy owocować przyjęciem Chrystusa, i to nie tylko tego z nocy betlejemskiej, ale też tego z Ogrójca, z Kalwarii, przybitego do krzyża? Każdy ból to próba naszej nadziei i wiary.
Na progu miesiąca misyjnego warto się nad tym zastanowić. Parafrazując refren dzisiejszego psalmu responsoryjnego „Winnicą Pana jest dom Izraela” możemy stwierdzić, że winnicą Pana jesteśmy ja i ty.


ks. Tadeusz Golecki


MASS-MEDIA
POD TWOJĄ OBRONĘ
RADIO I
DROGI MIŁOSIERDZI
KSIĘGARNIA ŚW. JERZEGO