W niedzielę, 13 grudnia do Polski dotarło Betlejemskie Światło Pokoju, które harcerze i harcerki należący do Związku Harcerstwa Polskiego odebrali od słowackich skautów. Uroczyste przekazanie odbyło się na symbolicznej Łysej Polanie. Pandemia nie przeszkodziła wielkiej międzynarodowej sztafecie, w ramach której płomień pochodzący z Groty Narodzenia Pańskiego obiega cały świat, niosąc nadzieję i wezwanie, by w trudnych czasach otworzyć się na pomoc drugiemu człowiekowi. 

Światło z Betlejem trafia w tym roku przede wszystkim do ludzi dobrej woli, którzy w czasie pandemii koronawirusa niestrudzenie działają na rzecz jej ograniczenia lub są pandemią szczególnie dotknięci. Harcerki i harcerze Związku Harcerstwa Polskiego dzielą się nim w swoich miejscowościach tak, aby trafiło do jak największej liczby osób i zapłonęło na wigilijnych stołach milionów Polaków. Światło trafia do wszystkich tych, którzy chcą je przyjąć m.in. do ratowników medycznych, lekarzy, nauczycieli, czy seniorów.

Dziś uroczyste przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju (zorganizowane w szczególnych warunkach sanitarnych) w Białymstoku odbyło się na dziedzińcu Pałacu Branickich. W tym roku mieszkańcy Białegostoku i okolic mogą przez cały dzień odbierać światło i zanieść je do domu. Trudna sytuacja związana z obostrzeniami, nie zniechęciła harcerzy, którzy postanowili pilnować ognia do godziny 18.00, by każdy kto będzie czuł potrzebę mógł przyjść i w bezpiecznych warunkach odpalić świecę od ognia z Betlejem. Uroczystego rozpalenia ogniska dokonał Bp Henryk Ciereszko. Następnie fragment Ewangelii św. Łukasza traktujący o narodzinach Zbawiciela odczytał ks. Tomasz Kozłowski będący archidiecezjalnym duszpasterzem harcerzy.

Harcerze z ZHP Chorągwi Białostockiej przekazali ogień betkejemski również za granicę, do naszych najbliższych sąsiadów. Sztafeta „Światła służby” nie mogła zostać przerwana. Zwłaszcza teraz, gdy tak bardzo wszyscy potrzebujemy odrobiny normalności.

W tym roku po raz 30. Betlejemskie Światło Pokoju wyruszyło do ludzi by nieść nadzieję. Nadzieję na lepsze jutro, miłość od samego Dzieciątka Jezus i wiarę, że z Nim jesteśmy w stanie pokonać wszystko. Modlitwa przy stole wigilijnym i ogniu z Groty Betlejemskiej tego wszystkiego dopełni.