"Wiemy też - podkreślał Metropolita, że skoro korzystamy z tak wielkiego daru, to również po to, aby się nim dzielić z innymi, by to miłosierdzie nieść, by być orędownikami miłosierdzia wszędzie tam, gdzie Jezus nas posyła – do naszych rodzin, miejsc pracy, szkół, społeczności, wspólnot czy grup".

Zachęcał, aby zabierać bł. ks. Michała z sobą, aby on działał, przemieniał innych i aby on wypraszał Boże miłosierdzie tym, którzy go najbardziej potrzebują. „Czasem trzeba otworzyć nieco szerzej nasze oczy, by dostrzec, jak wielu ludzi potrzebuje Jezusowego miłosierdzia, jak wielu ludzi potrzebuje spotkania z Jezusem Miłosiernym. To że czasem nie potrafią Go spotkać i doświadczyć miłosierdzia to może także nasza sprawa. A my nie zawsze potrafimy, nie zawsze pamiętamy, by dzielić się miłosierdziem, by o tym miłosierdziu mówić.

Arcybiskup prosił, aby wspólna Eucharystia i  spotkanie z bł. Michałem stało się motywacją do wyjścia do współczesnego świata, by - jak często apeluje papież Franciszek – wychodzić do drugiego człowieka i poszukiwania go razem z Jezusem Chrystusem. „Docierajmy z Jego miłosierdziem do każdego, kogo będziemy spotykać na naszej drodze” – mówił.

Mszę św. koncelebrowali Abp senior Edward Ozorowski, bp Henryk Ciereszko oraz kilkudziesięciu kapłanów. Na wspólną modlitwę przybyli parlamentarzyści, przedstawiciele lokalnych władz, Czciciele Bożego Miłosierdzia oraz liczni mieszkańcy Białegostoku.