Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki przewodniczył ks. Dariusz Matuszyński SDB, dyrektor salezjańskiego liceum i gimnazjum w Sokołowie Podlaskim, koncelebrowali kapłani przewodnicy grup pielgrzymkowych. Homilię wygłosił ks. Wojciech Kapica.

Powodów i intencji pielgrzymowania jest bardzo wiele, rodzinnych i osobistych. Kilkuletnia Julka idzie już drugi raz, spodobało się jej pielgrzymowanie, bo „można iść, modlić się i poznawać różne kościoły, a jak nogi bolą, to trzeba dużo śpiewać”. Mama z dziewięcioletnią Anastazją idzie podziękować Bogu za miniony rok szkolny i prosić o opiekę na dalszy czas, na trud wychowania. Anastazja, która idzie już po raz czwarty, w tym roku chce szczególnie prosić o nawrócenie taty.

Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa „Idźcie i głoście”. „Jako pielgrzymi będziemy się starać odpowiedzieć na to wezwanie: z jednej strony chcemy iść i głosić Ewangelię wobec siebie na trasie, ale też chcemy głosić Ewangelię tym wszystkim, których spotkamy na swojej drodze, mieszkańcom miasteczek, przez które będziemy przechodzić i gospodarzom, którzy będą nas przyjmować. A przyjmują nas zawsze życzliwie i hojnie, z wielkim, otwartym sercem i otwartymi ramionami. Otwierają nam swoje domy i serca” – mówi ks. Kamil Ciulkin, kierownik pielgrzymki.

Dzień na pielgrzymim szlaku wypełniają Msza św., modlitwa, konferencje, które w tym roku będzie głosił ks. Wojciech Kapica z parafii pw. Chrystusa Króla. Pątnicy modlą się śpiewem, mogą skorzystać z sakramentu pokuty, a czas przeznaczony na postoje służy nie tylko odpoczynkowi, ale także integracji.

Pielgrzymkę do Różanegostoku wyróżnia to, że odbywa się ona na zakończenie roku szkolnego i akademickiego. „Jest to dobry sposób, aby podziękować Matce Bożej za ten miniony rok i prosić o dobre przeżycie wakacji. Jest to pielgrzymka «młoda sercem», bo są to ludzie młodzi – uczniowie, studenci, aczkolwiek pielgrzymują też całe rodziny. Małżonkowie kiedyś pielgrzymowali osobno, albo poznali się na pielgrzymce… Są to bardzo różne i ciekawe historie” – podkreśla ks. Ciulkin. „Obserwując kolejne pielgrzymkowe lata wiem, ze jedyne, co jest w stanie skłonić młodego człowieka do wyruszenia w drogę to motyw religijny. Nie jest to jedynie dłuższy rodzaj spaceru, ale są to rekolekcje w drodze. To jest jedyne, czym możemy zachęcić młodego człowieka – po prostu zarazić go Bogiem, a jak ktoś już zarazi się Bogiem, to zarazi się również wspólnotą” – dodaje.

W tym roku pielgrzymka ma dwie odsłony. W dniach 17-18 czerwca po raz pierwszy do Różanegostoku wyruszyła pielgrzymka rowerowa. „W ubiegłym roku siedzieliśmy przy kolacji z Księdzem Arcybiskupem i ks. proboszczem z Różanegostoku przy kolacji i tam zrodził się pomysł pielgrzymki rowerowej, uważam bardzo trafny, gdyż odzew był bardzo duży. Pielgrzymowało ponad sto osób i już są plany na następny rok” – dodaje ks. przewodnik.

Przed wyruszeniem na trasę policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Centrum Konferencyjno-Wystawienniczym Archidiecezji Białostockiej przekazali pielgrzymom materiały informacyjne związane z bezpiecznym poruszaniem się na drogach oraz kamizelki i materiały odblaskowe. Miasto Białystok przekazało również pielgrzymom czapki, torby, wachlarze oraz smycze z logo „Wschodzący Białystok”.

Drugi dzień Pieszej Pielgrzymki Różanostockiej rozpoczął się najdłuższym odcinkiem do Rozedranki Starej, gdzie pątników jak co roku przywitali serdecznie mieszkańcy. Mimo niesprzyjającej pogody pielgrzymów przybywało. Na trasie dołączyły grupy między innymi z Sokółki, Knyszyna, Krynek.

Wyjątkowym momentem dnia była wieczorna Eucharystia w Majewie, której przewodniczył abp Tadeusz Wojda. Homilię wygłosił neoprezbiter ks. Adam Kiermut. Zachęcał w niej pątników do pochylania się w miłości nad drugim człowiekiem.

Na zakończenie Mszy św. w słowie pasterskim Metropolita Białostocki porównał pielgrzyma do świętego Jana Chrzciciela – Przyjaciela Oblubieńca. Podziękował również pątnikom za to, że dają świadectwo swojej wiary i przynależności do Chrystusa. Arcybiskup swoim słowem, postawą i serdecznością zjednał sobie serca zgromadzonych wiernych.

Tradycyjnie tego dnia po Mszy św. neoprezbiterzy udzielili błogosławieństwa prymicyjnego.

Ostatni dzień pielgrzymowania do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych był pogodny i radosny. Na trasie pielgrzymów gościli mieszkańcy Czerwonki, Reszkowiec i Nierośna. Do Różanegostoku doszło ponad 2 tysiące pielgrzymów. Największe grupy stanowili pątnicy z dwóch sokólskich parafii – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Antoniego.

Przed Mszą św. na zakończenie pielgrzymki odbył się koncert scholi „Winnica” prowadzonej przez ks. Wojciecha Trzaskę. Zwieńczeniem pielgrzymki była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył abp Edward Ozorowski. W homilii ks. Andrzej Wujek, prowincjał inspektorii św. Stanisława Kostki z Warszawy zachęcał młodych do tego, by głosić Ewangelię bez lęku i być świadkiem Chrystusa w codzienności. Po słowie pasterskim, podziękowaniach i błogosławieństwie pielgrzymi wrócili do swoich domów.

Pielgrzymka do Różanegostoku jest najstarszą i jedyną młodzieżową pielgrzymką archidiecezji białostockiej. Idą w niej głównie dzieci gimnazjaliści i licealiści. Ponad 70-kilometrowy pątniczy szlak prowadzi przez mniejsze, lokalne sanktuaria – Świętą Wodę (Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej), Czarną Białostocką (Sanktuarium Świętej Rodziny) oraz Majewo (Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej). To m.in. w tych miejscach do białostockiej grupy dołączą pielgrzymki z parafii leżących poza Białymstokiem.