Trzydniowe rekolekcje w drodze zwieńczyła uroczysta Eucharystia, której przewodniczył bp Henryk Ciereszko. W homilii nawiązał do Ewangelii, w której Chrystus wzywa swoich uczniów do postawienia Boga na pierwszym miejscu.

„Kiedy podejmujemy pielgrzymi trud ze względu na Boga, wtedy inaczej patrzymy na wszystkie wymagania, jakie stawia przed nami Jezus. Doświadczając Bożej miłości, odkrywamy sens każdego wysiłku i każdego wyrzeczenia” – podkreślał biskup.

Biskup przypomniał, że pielgrzymka nie jest zwykłą wędrówką ani wycieczką, ale drogą wiary, modlitwy i nawrócenia.

„Nie pytamy przede wszystkim o pogodę czy wygodę. Idziemy z intencją, szukamy Boga i chcemy Mu powierzyć nasze życie. To dlatego podejmujemy trud pielgrzymowania” – mówił.

Zwrócił uwagę, że każdy wysiłek podejmowany z miłości do Boga przynosi duchowe owoce i przemienia człowieka.

„To, czego doświadczyliście podczas tych dni, niech owocuje pięknym świadectwem życia na co dzień. Pielgrzymka się kończy, ale nasze życie pozostaje nieustannym pielgrzymowaniem za Chrystusem. Niech dobro, którego doświadczyliście na pielgrzymim szlaku, ujawnia się w waszym codziennym świadectwie wiary” – zachęcał na zakończenie Eucharystii.

Tegoroczna pielgrzymka zgromadziła przede wszystkim ludzi młodych. Jak podkreślali organizatorzy, średnia wieku uczestników wyraźnie się obniżyła. Najmłodszy pielgrzym, który wędrował wraz z rodzicami, miał zaledwie trzy miesiące, natomiast najstarsza uczestniczka liczyła 82 lata.

Na pielgrzymim szlaku pątnikom towarzyszyło 35 kapłanów, wspieranych przez 8 sióstr zakonnych, alumnów seminariów duchownych, służby medyczne oraz liczne grono wolontariuszy.

Podsumowując tegoroczne rekolekcje w drodze, kierownik pielgrzymki ks. Piotr Szmigielski dziękował wszystkim uczestnikom za odwagę i wytrwałość w pokonywaniu trudów pielgrzymowania.

„Kilkanaście lat temu pojawiło się hasło Ekstremalne Rekolekcje. W tym roku rzeczywiście ono się spełniło. Przez trzy dni pielgrzymowaliśmy w bardzo wymagających warunkach, ale przede wszystkim dziękuję wam, że zdecydowaliście się przyjść do naszej Matki, by powierzyć Jej swoje troski. Każdy z was jest dziś zwycięzcą” – mówił.

Ks. Piotr Szmigielski wyraził wdzięczność abp. Józefowi Guzdkowi za codzienną troskę o pielgrzymów i zainteresowanie przebiegiem wędrówki, a bp. Henrykowi Ciereszce za przewodniczenie Eucharystii i wygłoszone słowo Boże. Dziękował również księżom salezjanom z Różanegostoku, księżom przewodnikom grup, siostrom zakonnym, klerykom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w organizację pielgrzymki.

Skierował wyrazy wdzięczności do samorządów, sponsorów, gospodarzy miejsc noclegowych, kół gospodyń wiejskich, mediów, wolontariuszy oraz służbo medycznych i ratowniczychy. Szczególne słowa uznania skierował do druhów Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy podczas upałów przygotowywali kurtyny wodne, pomagając pielgrzymom bezpiecznie pokonać trasę.

Na zakończenie zaprosił wszystkich do udziału w kolejnych pielgrzymkach organizowanych w archidiecezji, zwłaszcza w 40. Białostockiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, Ekumenicznej Pielgrzymce do Wilna oraz Pielgrzymce Rodzin do Krypna.

Eucharystię poprzedził koncert uwielbienia w wykonaniu Magdy Anioł.

Piesza Pielgrzymka Różanostocka jest najstarszą pielgrzymką diecezjalną archidiecezji białostockiej. Odbywa się corocznie od koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Różanostockiej, która miała miejsce 28 czerwca 1981 r. Od początku jest połączona z dziękczynieniem dzieci i młodzieży za kończący się rok szkolny i akademicki.

Kustoszami sanktuarium w Różanymstoku od 1919 r., dzięki staraniom bł. bp. Jerzego Matulewicza, są księża salezjanie. Oprócz działalności duszpasterskiej prowadzą oni Salezjański Ośrodek Wychowawczy oraz Bursę Salezjańską. Od 1987 r. sanktuarium nosi tytuł Bazyliki Mniejszej.