Był to szczególny czas. Polska dopiero uczyła się wolności odzyskanej po dziesięcioleciach komunizmu. W społeczeństwie żywe były nadzieje, ale i pytania o przyszłość. W tym momencie historii do Białegostoku przyjechał Papież, który przez lata umacniał Polaków w dążeniu do wolności i przypominał, że prawdziwe odrodzenie narodu musi opierać się nie tylko na przemianach politycznych, ale także na fundamencie wartości moralnych.
Dla mieszkańców regionu była to chwila niemal niewyobrażalna. Na przyjazd Następcy św. Piotra czekano z ogromnym wzruszeniem. W parafiach trwały przygotowania duchowe, powstawały komitety organizacyjne, a wierni z całego Podlasia odliczali dni do spotkania z Ojcem Świętym. Wszyscy mieli świadomość, że uczestniczą w wydarzeniu, które stanie się częścią historii Kościoła białostockiego.
Papież pozostawił w Białymstoku znacznie więcej niż wspomnienie wielkiego zgromadzenia na Krywlanach. Przywiózł przesłanie odpowiedzialności za wolność, ogłosił błogosławioną Bolesławę Marię Lament, ustanowił diecezję białostocką, otworzył pierwszy synod diecezjalny i skierował ważne słowa do katolików oraz prawosławnych. Jego jednodniowa wizyta stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach miasta i całego Kościoła na północno-wschodnich ziemiach Polski.
Eucharystia na Krywlanach
Dzień 5 czerwca 1991 r. zapisał się w historii miasta i Kościoła lokalnego jako wielka, niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju uroczystość. O godz. 10.30 dzwoniące w całej Archidiecezji dzwony oznajmiły przybycie do Białegostoku Namiestnika Chrystusowego. Na lotnisku Papieża powitali biskupi Edward Kisiel i Edward Ozorowski, przedstawiciele władz oraz tłumy wiernych. Szacowano, iż w uroczystej celebrze na lotnisku mogło wziąć udział od 200 do 300 tysięcy wiernych. Na placu przed ołtarzem byli obecni nie tylko mieszkańcy Białegostoku i całej Archidiecezji, ale również wierni diecezji pińskiej z siedzibą w Drohiczynie, wyznawcy prawosławia, a nawet islamu – polscy Tatarzy, zamieszkujący ten teren.
Msza św. rozpoczęła się od uroczystej beatyfikacji Sługi Bożej s. Bolesławy Marii Lament, założycielki Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Przez ostatnie lata swego życia mieszkała ona w Białymstoku, gdzie zmarła 29 stycznia 1946 r. Pozostawiła po sobie sławę świętości ze względu na swą wielką miłość Boga i gorliwość apostolską w dziele jednania chrześcijan.
Podczas IV pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II przybliżał rodakom znaczenie Dekalogu w kształtowaniu chrześcijańskiego społeczeństwa. Białystok był siódmym dniem pobytu Papieża w Polsce, dlatego wszyscy oczekiwali na komentarz do przykazania: „Nie kradnij”. Przeczytany jednak fragment z Ewangelii według św. Łukasza o Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Panny (Łk 1, 26-38) sprawił, iż Papież rozpoczął swą homilię od nawiązania do tradycji wileńskich i kultu Matki Bożej Miłosierdzia. W dalszych słowach homilii zwrócił uwagę na znaczenie mądrości Bożej w życiu społeczeństw, która płynie ze znajomości i wierności Objawieniu Bożemu: „Prawo Przedwiecznej Mądrości wpisane w serce człowieka pozwala mu uczestniczyć w ładzie całego stworzenia, a nade wszystko kształtować w sposób godny, w wolności i sprawiedliwości, obcowanie wzajemne osób, wspólnot i społeczeństw na ziemi”. Nawiązując do osoby błogosławionej s. Bolesławy Marii Lament wskazywał, że moralność jest miarą właściwą człowieczeństwa. Przypominając treść siódmego przykazania „Nie kradnij” Papież uczył, iż pomimo odziedziczonego przez społeczeństwo po minionym okresie głębokiego kryzysu ekonomicznego i etycznego, rzeczywistość Dekalogu wciąż „wpisana jest w świadomość moralną, czyli w sumienie człowieka”. Jan Paweł II, nawiązując do Rerum novarum, pierwszej encykliki społecznej Kościoła autorstwa papieża Leona XIII, mówił o tym, iż człowiek ma moralne prawo do posiadania i przetwarzania dóbr materialnych. Zadaniem współczesnego społeczeństwa jest to, by przestrzegając treści Dekalogu, podjąć się trudu wychodzenia z kryzysu, nie tylko ekonomicznego, ale i etycznego: „Chrystus uczy nas, że ponad poziomem dóbr, które można i trzeba dzielić wedle miar sprawiedliwości – człowiek jest powołany do miłości, która jest większa od wszelkich dóbr przemijających”.
Słowa homilii Ojca Świętego były wielokrotnie przerywane spontanicznymi brawami, zwłaszcza wtedy, gdy mówił o poszanowaniu godności każdego człowieka i jego pracy. W długim passusie nawiązał do sytuacji ekonomicznej na Zachodzie, a zwłaszcza do odpowiedzialności bogatych społeczeństw kapitalistycznych za ubóstwo Trzeciego Świata. Przestrzegał polskie społeczeństwo, by nie podążało ślepo drogą wolnego rynku, myśląc tylko o korzyściach materialnych, pomijając względy etyczne: „Dlatego czeka nas wielki wysiłek natury organizacyjnej, ustrojowej, ale równocześnie moralnej. Moralnej! Musimy uczyć się tworzyć sprawiedliwe społeczeństwo przy założeniu wolnego rynku. To wszystko jest powiązane z tym jednym, prostym przykazaniem «Nie kradnij!»”.
Przed końcowym błogosławieństwem mszalnym Następca św. Piotra wyraził radość ze spotkania z wiernymi. Przypomniał swój ostatni pobyt w Białymstoku w roku 1977. Zachęcił do troski o jedność chrześcijan. Prosił Boga, by błogosławiona Bolesława patronowała dziełu pojednania. Nie zapomniał wspomnieć o urokach podlaskiej ziemi: Puszczy Białowieskiej, Czarnej Hańczy. Ogromną radość sprawił pielgrzymom zza wschodniej granicy, gdy zwrócił się do nich ze słowami pozdrowienia w ich ojczystych językach (po białorusku i rosyjsku).
W kolejnych słowach zaskoczył wszystkich zebranych. Mocą swej władzy pasterskiej ustanowił dwie samodzielne diecezje: drohiczyńską i „diecezję białostocką ze stolicą w Białymstoku, obejmującą teren tej części archidiecezji wileńskiej, która znajduje się w obecnych granicach Rzeczypospolitej Polskiej”. Biskupa Edwarda Kisiela, dotychczasowego administratora apostolskiego, mianował biskupem diecezji białostockiej. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku stał się katedrą biskupa i nowej diecezji. Decyzja ta była dla zgromadzonych dużym zaskoczeniem. Zdawać by się mogło, iż również biskup Edward Kisiel nie krył swego zdziwienia.
Pobyt w Białymstoku
Po zakończonej liturgii mszalnej Ojciec Święty udał się na obiad i krótki odpoczynek w gmachu Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku. Na drodze przejazdu był serdecznie witany przez mieszkańców miasta. Spożył obiad wraz z biskupami w refektarzu profesorskim, reszta zaproszonych gości w refektarzu kleryckim. Czas spędzony w seminarium Papież wykorzystał również na krótką chwilę osobistej modlitwy w seminaryjnej kaplicy pw. św. Jerzego, patrona seminarium i na spotkanie z pracownikami tej uczelni.
We wczesnych godzinach popołudniowych Jan Paweł II uczestniczył w otwarciu I Synodu (nowo powstałej) Diecezji Białostockiej. Uczestnikami Synodu było 188 osób. W tym gronie byli nie tylko duchowni czy osoby konsekrowane, ale i osoby świeckie. Po raz ostatni synod diecezjalny obradował sześćdziesiąt lat wcześniej, jeszcze w Wilnie w 1931 r. Z rozpoczętym Synodem Kościół białostocki wiązał nadzieję na naprawę i odrodzenie duchowe lokalnej wspólnoty Kościoła. Papież w słowach na jego rozpoczęcie docenił trud kapłańskiej i zakonnej pracy osób poświęconych Bogu poprzez święcenia kapłańskie i śluby zakonne. Ale dostrzegł również obecność laikatu i jego zaangażowanie poprzez chrzest w potrójny urząd Chrystusa i apostolstwo Kościoła. Obecność chorych odczytywał jako „dopełnienie w swoim ciele udręk Chrystusa dla dobra Kościoła” (Kol 1, 24). Widział w obradach synodalnych przeplatanie się ze sobą tradycji i współczesności. W perspektywie roku 2000 zachęcił do szukania skutecznych, nowych dróg ewangelizacji świata, adekwatnych do współczesnych czasów: „Duszpasterstwo, ewangelizacja jest najbardziej zasadniczą sprawą Kościoła, nie tylko duchownych, ale wszystkich ludzi ochrzczonych”. Prosił, by białostocki Kościół „ze skarbca swego wydobył to wszystko, co jego posłannictwo uczyni bardziej jeszcze skutecznym i owocnym” na przełomie tysiącleci. Zwrócił uwagę, by w świetle nauki Soboru Watykańskiego II, Kościół był mocniej obecny na polu chrześcijańskiej miłości i miłosierdzia oraz w dziedzinie kultury. To wszystko ma na nowo zainspirować do działania i dać jakby nową podstawę duszpasterstwu, katechezie, kaznodziejstwu, by ożywić wspólnoty parafialne.
Ostatnim punktem pobytu Papieża w Białymstoku było spotkanie z wyznawcami prawosławia w katedrze pw. św. Mikołaja. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele Synodu Biskupów Cerkwi prawosławnej, Prymas Polski kardynał Józef Glemp i przedstawiciele Episkopatu Polski, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rektorzy wyższych uczelni, przewodniczący Związku Muzułmanów w Polsce, wierni i duchowni prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej. Duchowni prawosławni odprawili nabożeństwo wotywne ku czci św. Mikołaja, które zakończyło się wspólnym odmówieniem modlitwy „Ojcze nasz” w różnych językach.
W przemówieniu Arcybiskup Białostocko-Gdański Sawa podkreślił historyczny wymiar wizyty Jana Pawła II w świątyni prawosławnej. Nawiązał do spotkania Papieża Pawła VI z patriarchą Atenagorasem I na Górze Oliwnej w Jerozolimie w 1964 r. Był to akt pojednania, który otworzył możliwość dialogu i stworzył nowe podstawy do dalszej współpracy. Wspomniał również inne spotkania Głów Kościołów w Konstantynopolu, Rzymie i Chambesy. Docenił zainicjowane przez Papieża dni modlitw o pokój na świecie w Asyżu z udziałem przedstawicieli różnych religii, kościołów i wyznań.
Ojciec Święty Jan Paweł II w odpowiedzi na powitanie i wygłoszone przemówienie wyraził wdzięczność Bogu i ludziom za możliwość spotkania i wspólnej modlitwy: „Cieszę się, że ma ono miejsce w tym mieście, gdzie od wieków spotykają się obie tradycje chrześcijańskie – wschodnia i zachodnia”. Przypomniał słowa deklaracji wygłoszonej wspólnie z patriarchą ekumenicznym Dymitrem I z 1987 r., iż radością obu Kościołów jest możliwość „doświadczania ponownie dobrodziejstwa bycia razem jako bracia. Mówił dalej: „Dziś widzimy jaśniej i lepiej rozumiemy, że nasze Kościoły są Kościołami siostrzanymi. Powiedzenie: «Kościoły – Siostry» to nie tylko zwrot grzecznościowy, ale podstawowa kategoria ekumeniczna eklezjologii. Na niej winny się opierać wzajemne relacje między wszystkimi Kościołami, w tym także między Kościołem katolickim i Kościołem prawosławnym w Polsce”.
Papież wspomniał brzemię historycznych win, które noszą wyznawcy obu Kościołów. Zachęcił do tego, by tam, gdzie zaistniała krzywda, niezależnie od której ze stron, przezwyciężyć ją przez uznanie własnej winy przed Bogiem i przebaczenie.
Wspominając słowa Modlitwy Pańskiej: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, wezwał do wzajemnego pojednania: „Wybaczmy sobie nawzajem doznane w przeszłości krzywdy po to, aby w nowy, prawdziwie ewangeliczny sposób kształtować nasze wzajemne stosunki, i tworzyć lepsze jutro Kościołów pojednanych. Niech one ukażą światu prawdę o głębokiej duchowej więzi, jaka faktycznie istnieje między nami”.
Na zakończenie Następca św. Piotra pobłogosławił zebranych ośmioramiennym krzyżem. Po raz pierwszy w telewizji polskiej przedstawiono bezpośrednią transmisję prawosławnego nabożeństwa. Dzięki niej wielu mieszkańców naszej Ojczyzny miało okazję zetknąć się z bogactwem tradycji i liturgii Cerkwi prawosławnej.
W drodze powrotnej z Cerkwi pw. św. Mikołaja na lotnisko na Krywlanach Papież zatrzymał się przy pomniku zamordowanego kapłana ks. Jerzego Popiełuszki. Chociaż nie było to zaplanowane w protokole wizyty Ojca Świętego w Białymstoku, to jednak tłumy wiernych trwały w okolicach pomnika, oczekując na to, iż Jan Paweł II dokona jego odsłonięcia. Zgodnie z oczekiwaniami Papież zatrzymał się przy nim i odsłonił go. Przez dłuższą chwilę modlił się w skupieniu. W serdecznym geście przytulił do siebie Rodziców zamordowanego kapłana.
Podsumowanie wizyty Ojca Świętego
Gdy po trzydziestu pięciu latach wspominamy dzień 5 czerwca 1991 r. i wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II w Białymstoku, rodzi się pytanie: Jaki przyniosła ona skutek? Odpowiedź nie jest łatwa i być może potrzeba dłuższej perspektywy czasowej, by dostrzec jej owoce. Ale można się skusić na krótki chociaż bilans.
Białystok w sposób godny przywitał Głowę Kościoła rzymskokatolickiego. Wbrew głosom niektórych niedowiarków, iż miasta wschodniej ściany Rzeczpospolitej Polskiej nie podołają wymogom organizacyjnym pielgrzymki, okazało się, że Białystok nie tylko nie odstawał od innych polskich miast goszczących Papieża, ale pod wieloma względami je przewyższał. Pochlebne opinie zebrali nie tylko organizatorzy uroczystości, ale także wszelkie służby porządkowe, a orkiestra i połączone chóry należały do najlepszych podczas IV Pielgrzymki Papieża do Polski. Może skromny, ale jakże symboliczny ołtarz polowy, z wizerunkiem Matki Bożej Miłosierdzia, wielobarwną tęczą oraz „białowieskim dębem”, zapadł w pamięci mieszkańców Podlasia.
Po raz pierwszy Następca św. Piotra gościł na Białostockiej Ziemi. Słowa, które wypowiedział natchnęły wiernych nadzieją i zapałem do prowadzenia reform w duchu sprawiedliwości społecznej, nie zapominając o dziele miłosierdzia chrześcijańskiego. Rozwój kościelnej organizacji charytatywnej „Caritas”, który nastąpił w Archidiecezji Białostockiej w latach dziewięćdziesiątych XX wieku jest najlepszym owocem realizacji słów Papieża. Białystok zyskał nową patronkę i pośredniczkę u Boga – błogosławioną s. Bolesławę Marię Lament. Klasztor Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny przy ul. Stołecznej stał się wkrótce sanktuarium, do którego zmierzają pielgrzymi nie tylko z terenu diecezji. Jeszcze bardziej wzrosło jego znaczenie, gdy zostały sprowadzone relikwie s. Bolesławy. Dziś Białystok może poszczycić się parafią i nową świątynią ku czci nowej błogosławionej.
I choć nie doszło do wizyty Papieża w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i do modlitwy u grobu ks. Michała Sopoćki, to jednak cały pontyfikat Jana Pawła II był czasem szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego. Wszak to On ogłosił uroczystość Miłosierdzia Bożego w „przewodnią” niedzielę, kanonizował s. Faustynę Kowalską, modlił się w Krakowie-Łagiewnikach. Doceniał rolę i znaczenie ks. Sopoćki w dziele krzewienia i propagowania kultu Miłosierdzia Bożego. Rozpoczął jego proces beatyfikacyjny. W 2004 r. ogłosił dekret o heroiczności cnót ks. Sopoćki. Dnia 28 września 2008 r. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku ks. Michał Sopoćko został wyniesiony do chwały ołtarzy.
Ustanowienie przez Jana Pawła II diecezji białostockiej spowodowało uporządkowanie administracji kościelnej na terenie północno-wschodnim Rzeczpospolitej. Chociaż pozostał sentyment do Wilna i trwanie w tradycji wileńskiego Kościoła, to jednak od 5 czerwca 1991 r. zaczął się nowy okres w dziejach Kościoła białostockiego. Zmiany zapoczątkowane podczas pobytu Papieża w Białymstoku znalazły swe dopełnienie w roku następnym, kiedy to została na nowo ustalona organizacja kościelna w Polsce, a Białystok został podniesiony do rangi arcybiskupstwa i stolicy prowincji kościelnej. Rozpoczęty przez Papieża I Synod Diecezji Białostockiej znalazł swe ukoronowanie w roku 2000. Wydane dekrety synodalne są po dzień dzisiejszy partykularnym prawem Kościoła białostockiego.
Najbardziej spektakularnym wydarzeniem z dnia 5 czerwca 1991 r. była wizyta Następcy św. Piotra w bazylice prawosławnej pw. św. Mikołaja. Bardzo otwarta i życzliwa postawa Ojca Świętego pozwoliła wielu mieszkańcom Białostocczyzny dostrzec wysiłki Kościoła zmierzające do realizacji słów Jezusa: „Aby wszyscy stanowili jedno”. Stworzyła ona podstawy do podjęcia rozmów i ścisłej współpracy obu Kościołów w różnych dziedzinach życia religijnego i społecznego.
Ostatni epizod pobytu Ojca Świętego w Białymstoku – odsłonięcie pomnika ks. Jerzego Popiełuszki zapisał się na zawsze w sercach wielu białostoczan. Pomnik ten po dziś dzień przypomina nie tylko kapłana – kapelana „Solidarności”, ale również Papieża Jana Pawła II, który pochylił się nad cierpieniem ojca i matki. To w papieskich ramionach znalazły ukojenie ból i smutek rodziców ks. Jerzego: Marianny z Gniedziejków i Władysława, którzy tak bardzo cierpieli z powodu tragicznej śmierci syna.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko, syn Podlaskiej Ziemi został także błogosławionym. I choć Jan Paweł II nie wyniósł go do chwały ołtarzy w roku 1991, to jednak modlił się w Białymstoku w jego intencji. Proces beatyfikacyjny został otwarty w 1997 r.; w 2001 r. nastąpiło wszczęcie prac przez rzymską Kongregację ds. Kanonizacyjnych. Ogłoszenie ks. Jerzego błogosławionym odbyło się 6 czerwca 2010 r. na placu Piłsudskiego w Warszawie.
Pozostaje na koniec postawić jeszcze kilka pytań: czy potrafimy w pełni korzystać z tych darów i łask, jakie pozostawił nam Ojciec Święty podczas swego pobytu w mieście nad rzeką Białą? Czy przypadkiem dzień ten nie odchodzi w zapomnienie? Co robimy my, świadkowie tego dnia, by pamięć o wizycie Papieża Jana Pawła II w Białymstoku przekazać następnym pokoleniom? Jaka jest w nas troska o to, by nie tylko krzewić nauczanie papieskie, ale nim żyć każdego dnia? I w końcu: Czy pragniemy, tak jak Jan Paweł II, s. Bolesława Maria Lament, ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Michał Sopoćko i wielu innych… być świętymi?!
