W homilii metropolita białostocki nawiązał do niedzielnej liturgii słowa, która ukazuje Boga jako Tego, który poucza człowieka i wskazuje drogę życia, ale szanuje jego wolność. Przywołał słowa z Księgi Mądrości Syracha, iż człowiek może wybrać w życiu posłuszeństwo przykazaniom albo pójść własną drogą – przed nim leży „ogień i woda”, a decyzja należy do niego. Przypomniał, że tę prawdę wcześniej Mojżesz przekazywał Izraelitom, mówiąc, że przed nimi jest „życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo”, a Dekalog nie jest więc ciężarem, ale drogowskazem. Ostatecznie jednak to człowiek decyduje, czy wybierze życie.

Odwołując się do Ewangelii, arcybiskup zaznaczył, że Jezus nie znosi przykazań, lecz je wypełnia i ukazuje ich głęboki sens. „Na kartach Pisma Świętego Bóg jawi się nie tylko jako prawodawca, ale nade wszystko jako Miłość zatroskana o człowieka” – mówił.

Arcybiskup przypomniał biblijny obraz wędrówki Izraelitów przez pustynię. Słup obłoku i słup ognia były znakiem Bożej obecności, która prowadzi, chroni i daje światło w ciemności. Szczególnym miejscem bliskości Boga był Namiot Spotkania, gdzie Mojżesz rozmawiał z Panem „twarzą w twarz, jak z przyjacielem”.

„Kiedyś był Namiot Spotkania, dziś miejscem spotkania z Bogiem jest każda świątynia, a w sposób szczególny tabernakulum z Najświętszym Sakramentem” – podkreślił abp Guzdek. Przypomniał słowa Jezusa: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” oraz zapewnienie o Jego obecności pośród zgromadzonych w Jego imię. Najpełniej – jak zaznaczył – obecność ta realizuje się w Eucharystii.

Metropolita nawiązał do duchowości bł. Michała Sopoćki, który zabiegał o powstawanie kaplic i świątyń. Cytując jego Dziennik przypomniał wyznanie: „Wpatrując się w Ciebie widzę i znajduję Ojca Twego i mego – Ojca Miłosierdzia” oraz słowa: „Przebywać tedy sam na sam z Bogiem – oto najlepsza modlitwa”.

„Wasz kościół i ta kaplica stają się współczesnym Namiotem Spotkania – miejscem, gdzie Bóg nieustannie będzie przemawiał do waszych serc” – powiedział metropolita, dziękując proboszczowi, wikariuszom i wszystkim zaangażowanym w organizację nieprzerwanej adoracji. Słowa wdzięczności skierował również do Fundacji Adoremus Te Christe za wsparcie inicjatywy.

Zachęcił wiernych do wytrwałości i zapraszania innych do modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Przywołał słowa bł. ks. Michała Sopoćki: „Pan nie opuszcza nas nigdy, jeśli my sami Go nie opuścimy” oraz zapewnienie św. Pawła: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”.

Na zakończenie Mszy św. przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówiono Litanię do bł. Michała Sopoćki, a następnie uroczyście przeniesiono Najświętszy Sakrament, do kaplicy wieczystej adoracji w dolnym kościele, inaugurując w ten sposób całodobową adorację, która odtąd będzie trwać w białostockim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego nieprzerwanie – dniem i nocą.

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku jest miejscem szczególnym dla archidiecezji białostockiej. Spoczywają tu relikwie bł. ks. Michała Sopoćki – spowiednika św. Faustyny Kowalskiej i Apostoła Bożego Miłosierdzia.

Przed sanktuarium w 2008 r. odbyła się jego beatyfikacja, a decyzją Rady Miasta od dziesięciu lat bł. Michał jest Patronem Białegostoku – Miasta Miłosierdzia. Rozpoczęcie wieczystej adoracji w rocznicę jego śmierci stanowi wyraźny znak żywego dziedzictwa Apostoła Miłosierdzia i zaproszenie do osobistego spotkania z Chrystusem obecnym w Eucharystii.