W homilii arcybiskup przypomniał, że Rok Jubileuszowy rozpoczął papież Franciszek w uroczystość Bożego Narodzenia 2024 r. jako Rok Łaski i pielgrzymowania w duchu nadziei. Parę dni później został on uroczyście zainaugurowany także w białostockiej archikatedrze, a dziewięć kościołów jubileuszowych na terenie archidiecezji się „miejscami głoszenia prawdy o Bogu miłosiernym i szczególną przestrzenią budzenia nadziei przez modlitwę, a zwłaszcza przez sakrament pokuty i pojednania”.

Jak podkreślił, był to czas szczególnego przypomnienia, że „miłosierdzie jest silniejsze niż grzech”, a Bóg zawsze pierwszy wychodzi do człowieka, nie wykluczając nikogo.

Metropolita białostocki zwrócił uwagę, że znakiem tego zaproszenia były Drzwi Święte, które przypominały o Bożej inicjatywie spotkania, ale jednocześnie wzywały do otwarcia drzwi własnego serca na Boga i na drugiego człowieka. Papież Franciszek – jak podkreślał – ogłaszając Jubileusz, zachęcał do dostrzegania dobra obecnego w świecie i do odrzucenia pokusy zwątpienia, że zło jest silniejsze od dobra.

Arcybiskup – za papieżem Franciszkiem – wyjaśniał, że nawet jeśli pojawia się grzech i ludzka słabość, czeka na nas Bóg, który „nie męczy się przebaczaniem”.

„Papież był realistą. Zachęcając do korzystania z sakramentu pokuty i pojednania, podkreślał, że przebaczenie nie zmieni przeszłości, nie zmieni tego, co już się wydarzyło. Czyny raz dokonane takimi pozostaną już na wieczność. Jednak spotkanie z miłosiernym Bogiem w sakramencie pokuty i otrzymane przebaczenie umożliwiają rozpoczęcie nowego, lepszego etapu w naszym życiu. Przyszłość oświecona przebaczeniem pozwala na odczytanie przeszłości innymi, bardziej pogodnymi oczami, z nadzieją, że jesteśmy na dobrej drodze, tej, która prowadzi do ostatecznego celu naszej ziemskiej pielgrzymki, do spotkania z Bogiem w wieczności” – mówił.

Wiele miejsca w homilii abp Guzdek poświęcił cierpliwości, którą papież Franciszek nazywał „córką nadziei”. Zauważył dalej, że żyjemy w świecie pośpiechu i natychmiastowych reakcji, które często ranią i niszczą relacje. Brak cierpliwości staje się źródłem kryzysów w małżeństwach, błędów w wychowaniu dzieci, a także porażek w życiu społecznym i narodowym.

„Szybkie, gwałtowne, nieprzemyślane działania często wyrządzają wielką krzywdę, ranią, rodzą niezadowolenie i zamknięcie” – stwierdził, dodając, że cierpliwość pozwala dostrzec proporcje dobra i zła oraz budować na tym, co naprawdę trwałe.

Odwołując się do obrazu pracy rolnika, wskazał, że w wychowaniu i w duszpasterstwie potrzebny jest czas, dialog i przykład, a nie gwałtowne działania. Przypomniał także słowa św. Pawła Apostoła o tym, że jeden sieje, inny podlewa, ale wzrost daje Bóg, co jest szczególną zachętą do pokory i wytrwałości dla duszpasterzy.

Na zakończenie hierarcha zaznaczył, że choć Rok Jubileuszowy dobiega końca, jego przesłanie pozostaje aktualne. Odkrycie Bożego miłosierdzia i znaczenia cierpliwości ma owocować w codziennym życiu wierzących. Wskazał też na Świętą Rodzinę – Jezusa, Maryję i Józefa – jako wzór zawierzenia Bogu i wytrwałości w realizacji Jego planów.

Eucharystia kończąca Rok Jubileuszowy stała się nie tylko podsumowaniem minionych miesięcy i wielu inicjatyw duszpasterskich, ale także mocnym wezwaniem, by doświadczenie Bożego miłosierdzia i nadziei przekładać na konkretne wybory i postawy w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym i dalej iść przez życie drogą nadziei.

W tym czasie w archidiecezji białostockiej dziewięć świątyń jubileuszowych stało się szczególnym miejscami głoszenia prawdy o Bogu miłosiernym i przestrzenią budzenia nadziei przez modlitwę, a zwłaszcza przez sakrament pokuty i pojednania.