Na dziedzińcu Pałacu Branickich zgromadziły się liczne środowiska harcerskie z Białegostoku i regionu wraz z duszpasterzami, a także przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, młodzież szkolna oraz mieszkańcy miasta. Harcerze zachęcali uczestników do przyniesienia własnych lampionów, aby Betlejemskie Światło Pokoju mogło trafić do domów białostoczan i towarzyszyć im przy wigilijnych stołach.

Tegorocznej edycji akcji towarzyszy hasło „Pielęgnuj dobro w sobie”, inspirowane biblijnymi słowami z Pierwszego Listu do Tesaloniczan: „Wszystko badajcie, zachowujcie to, co dobre” (1 Tes 5,21). Motto to zachęca do refleksji nad obecnością dobra w życiu osobistym i społecznym oraz do świadomego jego pomnażania.

Podczas spotkania głos zabrał metropolita białostocki abp Józef Guzdek, który zwrócił uwagę na duchowy wymiar betlejemskiego płomienia. „Nie byłoby tego ognia i wielu zwyczajów, gdyby nie wydarzenie sprzed ponad dwóch tysięcy lat w Betlejem, kiedy narodził się Syn Boży, Jezus Chrystus; On emanował dobrocią i tylko człowiek dobry potrafi dostrzec dobro w drugim człowieku” – podkreślił.

Metropolita przypomniał ewangeliczne sceny spotkań Jezusa z ludźmi, w których potrafił On zobaczyć dobro nawet tam, gdzie inni go nie dostrzegali. „Jeśli sami będziemy dobrzy, będziemy także widzieć dobro w drugim człowieku. Każde maleńkie dobro, jak ten ogień, może być rozpalane i przekazywane dalej” – mówił. Życzył także, aby nadchodzący rok był czasem „rozpalania dobra” w życiu osobistym i społecznym, podkreślając, że jest to zadanie i misja każdego człowieka.

Naczelny Kapelan ZHP ks. hm. Tomasz Kozłowski podkreślił duchowy wymiar betlejemskiego płomienia: „To światło symbolizuje Jezusa Chrystusa, Tego, który przynosi pokój i Tego, który ma oświecić ciemności, i Tego, który wprowadza w nasze życie miłość” – powiedział kapłan, wskazując na źródło pokoju, jakie niesie ze sobą ten znak. Nawiązując do tegorocznego hasła ks. Kozłowski zaznaczył, że jest to zadanie dla każdego, aby pielęgnować dobro w sobie i dostrzegać je w innych.

Harcerze tłumaczą również, że Betlejemskie Światło Pokoju niesie uniwersalne wartości dobra, nadziei i braterstwa. „To przesłanie, które idzie z tym Światłem to ‘Pielęgnuj dobro w sobie’. To uniwersalne przesłanie i mam nadzieję, że trafi na wiele stołów wigilijnych po tej i po tamtej stronie granicy” – mówi harcmistrz Krzysztof Jakubowski, komendant Chorągwi Białostockiej ZHP. Dzięki harcerzom płomień z Betlejem jednoczy ludzi niezależnie od granic czy języka, skłaniając do czynienia dobra i dzielenia się pokojem.

Betlejemskie Światło Pokoju to międzynarodowa akcja skautowa zapoczątkowana w 1986 r. w Austrii. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem zapalany jest płomień, który następnie w specjalnej lampie transportowany jest do Europy. Harcerze i skauci przekazują go sobie nawzajem, tworząc swoistą „sztafetę światła” jako symbol pokoju, braterstwa i nadziei.