W homilii ks. Karol Godlewski przypomniał, że św. Antoni jest patronem nie tylko rzeczy zagubionych, ale przede wszystkim tych, którzy pogubili się duchowo. Odwołując się do liturgii słowa podkreślił, że Jezus ukazał ludziom Boga, który nieustannie szuka człowieka, szczególnie gdy ten się od Niego oddala. Nawiązując do czytania z Księgi Izajasza wskazał, że Jezus przynosi Dobrą Nowinę ubogim, czyli tym, którzy pokładają nadzieję w Bogu, a ubóstwo w Biblii rozumiane jest jako zaufanie i zawierzenie w sytuacjach bez wyjścia.

„Taka postawa wiąże się z przesłaniem nadchodzącego Roku Jubileuszowego 2025 – czasu odkupienia i łaski” – mówił. Przestrzegał, że nawet w tłumnie zgromadzonej wspólnocie – jak dziś w Niewodnicy – można przeoczyć sens jubileuszu, jeśli ograniczy się go do zewnętrznego sukcesu Kościoła. Jubileusz to nie triumf, ale okazja, by stanąć w prawdzie o własnym ubóstwie i pozwolić Bogu się odnaleźć.

„Jubileusz to nie triumf, lecz czas, by stanąć w prawdzie o własnym ubóstwie i bezradności – o tym, w czym sami nie potrafimy sobie poradzić. To moment całkowitego zawierzenia Bogu, który odpowiada na nasze wołanie ratunku. W tradycji Izraela jubileusz był czasem uznania własnej słabości i otwarcia się na Bożą łaskę. W perspektywie chrześcijańskiej Jezus Chrystus, posłany, by wyprowadzać z każdej sytuacji bez wyjścia, ogłasza «rok łaskawego przyjęcia» – czas odkupienia i łaski, w którym każdy może doświadczyć Bożej miłości i przebaczenia” – zaznaczał.

Kaznodzieja ze szczególnym przesłaniem nadziei zwrócił się do tych, którzy w Kościele doznali zranień czy odrzucenia: „Kościół, miejsce, w którym ktoś mógł kiedyś doznać upokorzenia, staje się teraz przestrzenią czci i uzdrowienia. Jezus ogłasza rok łaskawego przyjęcia – jubileusz, w którym każdy, niezależnie od stanu duszy, jest przez Boga przyjmowany z miłością. Szczególną nadzieję kieruję do tych, którzy w Kościele doznali kiedyś zranienia, odrzucenia czy upokorzenia. Jezus nie odrzuca nikogo, lecz przywraca godność i czyni szczególnie cennym tego, kto najbardziej czuje się zagubiony”.

„Kościół jest przestrzenią miłosiernego przyjęcia i formacji. Ewangelia wymaga pełni – bez wybiórczości – ale jej bramą wejściową nie są wymagania, lecz bezwarunkowe przyjęcie. To właśnie doświadczenie bezwarunkowej miłości Bożej ma prowadzić do przemiany życia. Trzeba pamiętać o tych, którzy w Kościele nie ma – nie dlatego, że nie mogą czy nie chcą, ale dlatego, że nie czują się zaproszeni. My, wierni, jesteśmy posłani, aby nieść Jezusa tam, gdzie On ma potrzebę przyjść i gdzie świat się Go nie boi, by świat z łatwością Go pokochał” – podkreślał ks. Godlewski.

Przywołał słowa papieża Franciszka i papieża Leona XIV o Bożym miłosierdziu i roli Kościoła jako wspólnoty budującej mosty przez dialog i miłość. Zaznaczył też, że misja Kościoła wymaga współpracy duchownych i świeckich oraz odwagi w głoszeniu Ewangelii tam, gdzie kapłani nie docierają.

Na zakończenie Mszy św. wierni odśpiewali Te Deum; następnie miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu, procesja eucharystyczna oraz modlitwa litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą zakończyło błogosławieństwo udzielone przez bp. Henryka Ciereszkę.

W archidiecezji białostockiej szczególnymi miejscami kultu św. Antoniego Padewskiego są kolegiata w Sokółce oraz Sanktuarium w Niewodnicy Kościelnej. Co roku odbywają się tu uroczystości odpustowe, które przyciągają tłumy wiernych pragnących prosić św. Antoniego o pomoc w znalezieniu życiowej drogi, wsparcie w trudnych sprawach oraz o łaski dla siebie i swoich bliskich.

„Odpust to nie tylko czas modlitwy, ale także spotkania wspólnoty parafialnej, która pod opieką Świętego Patrona umacnia swoją wiarę” – podkreśla proboszcz, ks. Tomasz Powichrowski.

Obraz św. Antoniego, czczony w niewodnickiej parafii przywieźli w połowie XVII w. uciekający z Litwy franciszkanie. Szybko zasłynął on cudami, modlący się przed wizerunkiem św. Antoniego wierni doznawali licznych łask, przez co sława tego miejsca rosła. Do dziś Niewodnica jest silnym ośrodkiem kultu tego Świętego. Przybywają tu pielgrzymi nie tylko z archidiecezji, ale także z różnych stron Polski, by prosić o łaski za jego wstawiennictwem.

W ciągu roku, w każdy wtorek wierni gromadzą się na nowennie do św. Antoniego. Przy wystawionych relikwiach upraszają łaski w składanych intencjach, modląc się słowami litanii. Dziewięć niedziel przed odpustem odprawiane jest również specjalne nabożeństwo ku czci Świętego.