Ks. Stanisław Zdziech
Parafia Niepokalanego Serca Maryi - Białystok-DojlidyKościół w Dojlidach

Przy wyjeździe z Białegostoku w kierunku Lublina po lewej stronie wśród bujnej zieleni starych drzew stoi samotnie dojlidzki kościół Niepokalanego Serca Maryi, oddalony nazbyt od ludzkich siedzib. Z daleka szary i niepozorny, powoli odsłania swoją oryginalność - konsekwentnie modernistyczną architekturę. Dzięki niej zaliczany jest przez znawców do najciekawszych świątyń w Polsce z tego okresu. Zbudowany w latach 1949-1955 wg projektu arch. Stanisława Bukowskiego, jest już objęty opieką konserwatora zabytków.

Zabytkiem jest także pięknie położona drewniana plebania, do której od szosy prowadzi aleja starych lip. To wskazuje na dzieje starsze niż powojenna historia. I rzeczywiście pierwsza drewniana świątynia w tym miejscu istniała około 300 lat. Służyła ona katolikom obrządku wschodniego tzw. unitom. W czasie kasaty unii została zamieniona na cerkiew prawosławną. W okresie I wojny światowej prawie wszyscy prawosławni z Dojlid wyjechali do Rosji, wywożąc ze sobą otoczony czcią obraz Matki Bożej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Ministerstwo Oświecenia i Wyznań w 1919 r. przekazało świątynię katolikom. W czerwcu tego roku dziekan białostocki ks. Julian Chalecki poświęcił ją pod wezwaniem Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Rzymsko-katolicka parafia została erygowana przez biskupa wileńskiego Jerzego Matulewicza, dziś błogosławionego, dn. 28 grudnia 1920 r.

W okresie międzywojennym planowano podział parafii na część wiejską i miejską. Dla części miejskiej, z inicjatywy proboszcza ks. Adolfa Ołdziejewskiego w 1937 r. przy Szosie Baranowickiej (ob. ul. Ciołkowskiego) wybudowano tymczasowy kościół drewniany p.w. Chrystusa Króla. Stał się on nowym centrum życia religijnego parafii. W 1941 r. cofający się Rosjanie kościół spalili, a ks. Ołdziejewski został zamordowany. W tej sytuacji, duszpasterstwo ponownie skupiło się przy starym kościele pounickim. Po wojnie starą świątynię powiększono.

W 1947 r. ks. Antoni Lewosz rozpoczął starania o budowę nowego kościoła w Dojlidach. Pozwolenie władz otrzymał 6 IV 1949 r. W dniu 28 VIII 1955 r. Bp Władysław Suszyński dokonał konsekracji kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi. Stary kościół rozebrano.

Czas budowy nowej świątyni był zarazem okresem budowy autentycznej wspólnoty parafialnej. Do dziś można spotkać wielu starszych ludzi, którzy z dumą opowiadają o loteriach fantowych, o sposobach zdobywania materiałów, o noszeniu cegieł, pompowaniu wody, o majstrach i księżach zaangażowanych przy budowie. Obok ks. A. Lewosza wspominają księdza Zenona Zachwatowicza, który 42 lata pracy kapłańskiej od święceń do śmierci poświęcił tej parafii i osobiście dawał przykład fizycznej pracy oraz panią Jadwigę Korol, wieloletnią katechetkę.

Zadzierzgnięte wówczas więzi i umiłowanie świątyni pozostały także wtedy gdy część ulic i wsi przeszło do innych nowo utworzonych parafii: Ducha Świętego, Grabówki czy parafii Chrystusa Króla.

Wielkim dokonaniem parafii dojlidzkiej i jej proboszcza ks. Macieja Pawlika było wybudowanie drugiego kościoła pod wezwaniem Chrystusa Króla przy ul. Ciołkowskiego na miejscu śmierci ks. A. Ołdziejewskiego. Zbudowana w latach 1986-89 świątynia stała się centrum duchowym nowej parafii erygowanej 15 czerwca 1990 r.

W tym samym okresie (1986-89) pracował jako wikariusz w Dojlidach ks. Stanisław Suchowolec. Podobnie jak przedtem w Suchowoli zaczął organizować Msze św. za Ojczyznę. Gromadziły one wielkie rzesze ludzi. Dojlidy stawały się ośrodkiem duszpasterstwa ludzi pracy, miejscem umocnienia duchowego w walce o wolność Ojczyzny. Działalność ks. Suchowolca została zbrodniczo przerwana 30 stycznia 1989 roku. Nieznani sprawcy spowodowali śmierć księdza przez zaczadzenie. Społeczność Białegostoku i Polski jednoznacznie wskazała na środowiska winne jego śmierci. Zgotowała również swemu kapelanowi wspaniały pogrzeb. Próbę wyjaśnienia tej zbrodni stanowi książka Zbigniewa Branacha p.t. "Sam płonął, innych zapalał", która ukazała się w tym roku w 12. rocznicę śmierci kapłana.

Pamięć ks. Stanisława jest w tutejszej wspólnocie bardzo żywa. Na grobie przy kościele często palą się znicze. W rocznicę śmierci i w dniu imienin odprawiane są Msze św. z udziałem pocztów sztandarowych zakładów pracy.

Nowe energie parafii wyzwoliło powstanie Rady Parafialnej (1993 r.). Powstaje zamysł remontu kościoła, rozpoczynając od dachu. Wcześniej już wykonano cementowy chodnik wokół kościoła. Zapał Rady Parafialnej i nowego proboszcza ks. Stanisława Zdziecha, mianowanego 27 IX 1994 r. oraz ich wzorcowe współdziałanie przynosi widoczne efekty. Powstaje nowa aranżacja prezbiterium, kościół zostaje odmalowany, zainstalowano nowoczesne oświetlenie wnętrza. Uzupełniono ławki, urządzono kaplicę Jezusa Miłosiernego, boczny ołtarz i epitafia ks. Lewosza i ks. Suchowolca. Przeprowadzono gruntowny remont zakrystii, zmieniono nagłośnienie, wyremontowano organy, dzwony wyposażono w napę sterowany elektronicznie. W murze kościelnym urządzono kaplicę Niepokalanego Serca Maryi, uporządkowano cmentarz grzebalny, zmodernizowano plebanię i jej otoczenie. W taki to prosty sposób podkreślono przypadające w tym czasie rocznice 75-lecia i 80-lecia parafii.

Przeprowadzane prace stale konsultowane z Komisją Sztuki Kościelnej wydobyły piękno architektoniczne świątyni stwarzając przestrzeń dla modlitwy. Na szczególną uwagę zasługują dwie ideowo związane ze sobą realizacje: boczny ołtarz i epitafium ks. Lewosza i ks. Suchowolca autorstwa rzeźbiarza artysty Krzysztofa Jakubowskiego. Pod względem formalnym doskonale wpisują się w architekturę kościoła i ukazują głęboki sens połączenia tych dwóch postaci. Ks. Lewosz wybrał tytuł Niepokalanego Serca Maryi dla budowanego kościoła, a jest to tytuł fatimski związany z przepowiedniami o upadku komunizmu. Ks. Suchowolec współdziałał w ich realizacji i oddał życie w ofierze. Święci patronowie obu kapłanów trwają w adoracji Maryi i modlą się za nami.

Ukazany ogrom prac, realizowany przy pomocy artystów: Krystyny Zawadzkiej i Józefa Zdziecha, ukazuje przywiązanie parafian do wiary i swego Kościoła. Objawia się ono także we wzrastającym uczestnictwie w życiu sakramentalnym oraz zaangażowaniu w różnych grupach modlitewnych. Szczególną rolę odgrywa tu Wspólnota Krwi Chrystusa prowadząca m.in. punkt Caritas, schola, Rodziny Nazaretańskie, Żywy Różaniec, grupa misyjna. Parafianie biorą żywy i liczny udział w różnego rodzaju pielgrzymkach.

Na uwagę zasługuje fakt redagowania od kilku lat, co dwa tygodnie, własnej gazetki parafialnej "Strumień życia" przez grono młodych ludzi pod kierunkiem ks. Wiesława Szanciło.

Wielką popularność zyskują Msze św. dla młodzieży (godz. 830) i dzieci (godz. 1300), Droga Krzyżowa w Wielki Piątek ulicami osiedla do kościoła Chrystusa Króla oraz procesja fatimska z feretronem Niepokalanego Serca Maryi co miesiąc, od 13 maja do 13 października, po Mszy św. wieczornej.

Należy podkreślić również wielką ofiarność parafian na różnorodne cele. Jest ona znakiem szerszej otwartości na ludzi, także otwartości ekumenicznej. Parafianie z dumą podkreślają, że w Dojlidach duchowni obu wyznań dają przykład szacunku, życzliwości i współdziałania. Piszący te słowa chciałby również z radością zaświadczyć, że podczas tegorocznej wizyty kolędowej usłyszał wiele dobrych słów o księżach, którzy lubią się nawzajem, dobrze współpracują i obdarzają parafian uśmiechem i dobrym słowem. Jest to chyba znak rosnącego zaufania i poczucia jedności.

Niech Maryja w tajemnicy swego Niepokalanego Serca nadal towarzyszy całej dojlidzkiej wspólnocie w pielgrzymce wiary nadziei i miłości.


powrót