Pogrzeb chrześcijański (II)

Zagadnienia duszpasterskie związane ze śmiercią i pogrzebem (2)

Cmentarz jako miejsce pochowania

Jeśli parafia posiada swój własny cmentarz, na nim powinni być grzebani wierni zmarli, chyba że inny cmentarz zgodnie z prawem został wybrany przez samego zmarłego lub przez osoby zajmujące się pogrzebem (KPK kan. 1180§1).

Prawo do chrześcijańskiego pogrzebu

Każdy należący przez chrzest do Ludu Bożego ma prawo do chrześcijańskiego pogrzebu, który jest widocznym znakiem przynależności do Kościoła, a także stanowi to dowód troski naszego Kościoła i zarazem duchową pomoc dla zmarłego, która wyraża się w modlitwie wstawienniczej w jego intencji. Zgodnie z nauką Soboru Watykańskiego II należy unikać w liturgii, w tym wypadku pogrzebowej, jakiegokolwiek wyróżniania osób w zewnętrznej okazałości lub ceremoniach (KL 32). Prawo kanoniczne poucza, że należy zadbać o to, aby biedni nie byli pozbawieni należnego im pogrzebu. Trzeba też unikać wszelkich pozorów zysku. Ci, których na to stać, są zobowiązani złożyć z okazji pogrzebu odpowiednią ofiarę (KPK kan. 1181).

Pogrzeb katechumenów i dzieci nie ochrzczonych

Katechumeni, czyli ci, którzy przygotowują się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, co do pogrzebu są zrównani z wiernymi (ochrzczonymi). W odnowionej po Vaticanum II liturgii pogrzebowej przewidziano obrzęd pogrzebu (ze Mszą Świętą) dzieci nie ochrzczonych rodziców katolickich. Konferencja Episkopatu Polski zezwala na pogrzeb dzieci, które zmarły przed chrztem, jeśli rodzice pragnęli je ochrzcić. Jest przewidziana Msza pogrzebowa z racji pogrzebu dzieci nie ochrzczonych.

Pozbawieni prawa kościelnego pogrzebu

Kościół nie rozstrzyga o losie osoby zmarłej, a sam pogrzeb ma zawsze charakter modlitwy wstawienniczej za zmarłego, dlatego też w praktyce duszpasterskiej należy jak najrzadziej odmawiać pogrzebu kościelnego, ograniczając się do wypadków tylko koniecznych ze względów duszpasterskich. Stąd też słuszniejszy wydaje się zwyczaj ograniczania pewnej okazałości zewnętrznej, co w opinii wiernych może stanowić wyrażenie dezaprobaty w stosunku do tych, którzy za życia nie utrzymywali żywej więzi z Kościołem.

Prawo kanoniczne określa wypadki, w jakich wierny powinien być pozbawiony prawa do pogrzebu kościelnego (KPK kan. 1184 § 1). Odmawia się więc pogrzebu kościelnego jedynie tym, którzy przed śmiercią nie wyrazili żadnych oznak pokuty. Do nich zalicza się: a) notorycznych apostatów, heretyków i schizmatyków; b) osoby, które wybrały spalenie ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej; c) innych jawnych grzeszników, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych. Kongregacja Nauki i Wiary (20 IX 1973) pozwala jednak na pogrzeb wyżej wymienionych osób, jeżeli przed śmiercią dałyby jakiś znak pokuty, chęci pojednania z Bogiem i Kościołem. Do takich znaków pokuty uprawniających do kościelnego pogrzebu, a których istnienie potwierdziliby wiarygodni świadkowie, należą: prośba o kapłana, (chociażby nie zdążył przybyć), wzbudzenie zewnętrznego aktu żalu, np. przez bicie się w piersi, ucałowanie krzyża, przeproszenie za dane zgorszenia itp. Fakt publicznego zgorszenia wyklucza się przez to, ze wiernych informuje się o tychy znakach pokuty. To samo dotyczy wiernych, którzy żyli w małżeństwie niesakramentamym, jeżeli przed śmiercią dali znaki pokuty i wyklucza się publiczne zgorszenie wiernych.

Należy zaznaczyć, ze ewentualna odmowa pogrzebu kościelnego jest równoznaczna z odmową odprawienia jakiejkolwiek Mszy pogrzebowej (KPK kan.1185).

Pogrzeb samobójców

Konferencja Episkopatu Polski wyraziła opinię (5 V 1978), że według powszechnego zdania psychiatrów samobójcy nie są w pełni odpowiedziami za swój czyn. Dlatego nie należy odmawiać im katolickiego pogrzebu, jeżeli w ciągu życia okazywali przywiązanie do wiary i Kościoła. Osobom uczestniczącym w takim pogrzebie należy wyjaśnić sytuację danego zmarłego. Gdyby zachodziły poważne wątpliwości, należy zwrócić się do ordynariusza. Samobójcę, który przed targnięciem się na własne życie dawał zgorszenie, trzeba traktować jako jawnego grzesznika.

Publiczne odprawianie Mszy Świętej za zmarłych chrześcijan niekatolików

Kongregacja Nauki i Wiary pozwoliła (11 VI 1976) na odprawianie publicznej Mszy Świętej za zmarłego chrześcijanina nie należącego do wspólnoty wiernych Kościoła katolickiego (prawosławnego, protestanta), jeżeli rodzina lub jego przyjaciele proszą o odprawienie takiej Mszy Świętej, kierując się pobudkami religijnymi i nie zajdzie niebezpieczeństwo zgorszenia wiernych. W modlitwie eucharystycznej nie wolno jednak wymieniać imienia zmarłego, ponieważ nie był on w pełnej łączności z Kościołem katolickim.

Duchowny katolicki mógłby brać udział w pogrzebie osoby nie należącej do Kościoła katolickiego, lecz tę kwestię powinna regulować odpowiednia instrukcja ordynariusza.

Między śmiercią i pogrzebem

Liturgia pogrzebu ma ścisły związek z przeżyciami wiernych, a jej celem jest nie tylko modlitwa za zmarłego, lecz także obudzenie wiary i nadziei członków jego rodziny i uczestników pogrzebu.

Zgłoszenie pogrzebu w kancelarii parafialnej powinien przyjmować duszpasterz osobiście i jednocześnie wyrazić rodzinie zmarłego swoje szczere współczucie.

Według Konferencji Episkopatu Polski (5 V 1978) duszpasterz powinien zorientować się, czy rodzina nie potrzebuje pomocy materialnej, ponieważ nieraz długa choroba mogła zużyć wszystkie zasoby i rodzina może mieć trudności z pokryciem kosztów pogrzebu. W takim wypadku z całą delikatnością należy udzielić rodzinie pomocy. Niedopuszczalne jest żądanie wysokich opłat na rzecz parafii lub uzależnianie uroczystości pogrzebowej od wysokości złożonej ofiary. Parafia ma prawo do ofiar, ale ich wysokość powinna zależeć od uznania wiernych.

Duszpasterz przygotowując liturgię pogrzebową powinien uwzględniać życie osoby zmarłej i okoliczności jej śmierci.

Ks. Stanisław Hołodok


powrót